Rejs statkiem po Jeziorze Wdzydze
Jezioro Wdzydze, nazywane Kaszubskim Morzem, to największy i najgłębszy akwen na Kaszubach. Rejs statkiem po tym rozległym kompleksie wodnym pozwala zobaczyć z perspektywy wody to, co z brzegu pozostaje niedostępne – liczne wyspy, półwyspy i dzikie zatoczki porośnięte trzciną. Wypływa się z przystani „U Grzegorza” we Wdzydzach Kiszewskich, a godzinna wycieczka prowadzi przez kilka połączonych jezior tworzących charakterystyczny wodny krzyż.
Statek Stolem II to pierwsza na Kaszubach jednostka z napędem w pełni elektrycznym. Brak spalin i hałasu silnika spalinowego sprawia, że rejs jest naprawdę spokojny – słychać szum wody, śpiew ptaków i rozmowy na pokładzie. Ekologiczne rozwiązanie ma sens zwłaszcza tutaj, gdzie jezioro otoczone jest lasami i rezerwatami przyrody.
- elektryczny statek
- cicha i spokojna podróż
- największa wyspa w Polsce
- raj dla ptaków
- krystalicznie czysta woda
Trasa rejsu po Jeziorze Wdzydze
Wycieczka zaczyna się na jeziorze Jelenim, gdzie cumuje statek. To jeden z mniejszych akwenów wchodzących w skład kompleksu Wdzydz. Już w pierwszych minutach rejsu przepływa się przez miejsce zwane Krzyżem Jezior Wdzydzkich – punkt, w którym spotykają się jeziora Jelenie, Wdzydze, Radolne i Gołuń. Z pokładu widać wyraźnie, jak woda rozchodzi się w cztery strony między lasistymi brzegami.
Statek kieruje się dalej między półwyspami Niwka i Kozłowiec, wpływając na tak zwaną „wielką wodę” – południową część jeziora Wdzydze, która jest największa i najgłębsza. Tutaj czuje się już prawdziwą rozległość tego akwenu. W pogodny dzień horyzont zlewa się z linią brzegu, a woda nabiera intensywnej barwy.
Głównym punktem trasy jest opłynięcie Ostrowu Wielkiego – największej wyspy na polskich jeziorach. Ma ponad 200 hektarów powierzchni i jest całkowicie niezamieszkana, porośnięta lasem. Statek płynie najpierw wzdłuż jej wschodniej strony, potem okrąża od południa i wraca do przystani. Po drodze mija się jeszcze kilka mniejszych wysp: Glonek, Ceronek, Sorkę, Przerośle, Mielnię i Sidły.
Co można zobaczyć podczas rejsu
Jezioro Wdzydze to raj dla ptaków wodno-błotnych. Z pokładu statku, zwłaszcza wiosną i latem, można zaobserwować perkozy dwuczube, łabędzie nieme, łyski i krzyżówki. W trzcinowiskach przy brzegach wysp gnieżdżą się czaple – zarówno siwe jak i białe. Jeśli ktoś ma przy sobie lornetkę, może wypatrzyć też kormorany, nurogęsi czy gągołu.
Brzegi jeziora są w większości dzikie i zalesione. Miejscami widać małe plaże dostępne tylko od strony wody, gdzie cumują kajaki i łodzie. Tu i ówdzie wystają z wody pale starych pomostów czy pozostałości drewnianych platform. Woda jest czysta – Wdzydze należą do najczystszych jezior w Polsce.
Jezioro Wdzydze ma powierzchnię ponad 1000 hektarów i maksymalną głębokość 60 metrów. Jego charakterystyczny kształt przypomina krzyż, stąd nazwa Krzyż Jezior Wdzydzkich nadana miejscu, gdzie spotykają się poszczególne części akwenu.
W słoneczne dni widać pod powierzchnią wody zarośla roślin wodnych, a przy brzegach kołyszą się pasy trzciny. Krajobraz jest spokojny, bez wielkich atrakcji – po prostu las, woda i niebo. Dla kogoś kto szuka relaksu i odpoczynku od miejskiego zgiełku, to wystarczy.
Statek Stolem II i warunki rejsu
Jednostka zabiera na pokład maksymalnie 60 osób. Statek wypływa, gdy zbierze się minimum 20 chętnych, więc w sezonie letnim – od czerwca do sierpnia – szanse na rejs są największe. W weekendy i wakacje rejsy odbywają się regularnie, poza sezonem trzeba się umówić telefonicznie lub mailowo.
Na pokładzie jest toaleta, co przy godzinnej wyprawie jest wygodne, zwłaszcza dla rodzin z dziećmi. Statek ma zadaszenie, więc nawet jeśli słońce mocno przygrzewa, można się schować w cieniu. Warto jednak wziąć czapkę i okulary przeciwsłoneczne, bo odbicie światła od wody potrafi być intensywne.
Rejs trwa około godziny, choć dokładny czas zależy od warunków pogodowych i trasy. Standardowa wycieczka to opłynięcie Ostrowu Wielkiego i powrót. Przy większej liczbie chętnych organizowane są dodatkowe kursy.
Dla kogo jest ta atrakcja
Rejs statkiem po Jeziorze Wdzydze to propozycja dla każdego, kto lubi wodę i spokojne tempo zwiedzania. Rodziny z dziećmi docenią, że nie trzeba się martwić o bezpieczeństwo – statek jest stabilny, a dzieci mogą swobodnie chodzić po pokładzie. Małe pociechy lubią obserwować falę za rufą i wypatrywać ptaków.
Miłośnicy przyrody znajdą tu okazję do obserwacji ptactwa i podziwiania kaszubskich krajobrazów z nietypowej perspektywy. Fotografowie mają szansę na ciekawe kadry – zwłaszcza o poranku lub pod wieczór, gdy światło jest łagodniejsze.
To też dobry pomysł dla osób starszych lub z ograniczoną mobilnością. Nie trzeba chodzić, wspinać się ani forsować terenu – wystarczy wsiąść na statek i cieszyć się widokami siedząc wygodnie na ławce.
Ostrów Wielki, który opływa statek podczas rejsu, ma powierzchnię ponad 200 hektarów i jest całkowicie niezamieszkany. To największa wyspa na polskich jeziorach śródlądowych.
Co jeszcze warto zobaczyć we Wdzydzach Kiszewskich
Rejs statkiem dobrze łączy się ze zwiedzaniem Kaszubskiego Parku Etnograficznego, który znajduje się nieopodal przystani. To jeden z najstarszych skansenów w Polsce, gdzie można zobaczyć zabytkową architekturę drewnianą – chaty, wiatrak, kościół, szkołę czy karczmę. Zwiedzanie skansenu zajmuje około 1-2 godzin.
Jeśli ktoś ma więcej czasu, warto zostać nad jeziorem na dłużej. W przystani „U Grzegorza” można wypożyczyć kajaki, rowery wodne czy łodzie wiosłowe i samodzielnie popływać po Wdzydzach. Są tu też miejsca na piknik i ognisko.
Okoliczne lasy przecinają szlaki turystyczne – zarówno piesze jak i rowerowe. Jeden z ciekawszych to szlak wokół jeziora, który pozwala zobaczyć różne jego fragmenty i zatoczki niedostępne z wody.
Informacje praktyczne – ceny, godziny, dojazd
Zapisy na rejs przyjmowane są pod numerem telefonu 603-488-144 lub mailem [email protected]. Warto zadzwonić wcześniej i sprawdzić, czy statek wypływa danego dnia – zwłaszcza poza sezonem lub w dni powszednie. Ceny biletów najlepiej sprawdzić bezpośrednio w przystani lub telefonicznie, bo mogą się zmieniać w zależności od sezonu.
Przystań „U Grzegorza” znajduje się we Wdzydzach Kiszewskich przy ulicy Stolema 9. Dojazd samochodem jest prosty – miejscowość leży przy drodze wojewódzkiej nr 214 łączącej Kościerzynę z Tucholą. Z parkingiem przy przystani zazwyczaj nie ma problemu.
Dojazd komunikacją publiczną jest możliwy, ale mniej wygodny. Do Wdzydz Kiszewskich kursują autobusy z Kościerzyny i innych miejscowości regionu, jednak od przystanku PKS do przystani trzeba przejść około kilometra.
Na sam rejs warto zarezerwować godzinę, ale całą wizytę we Wdzydzach Kiszewskich – łącznie ze zwiedzaniem skansenu i ewentualnym posiłkiem – lepiej zaplanować na pół dnia. To dobry punkt na trasie po Kaszubach, który można połączyć z innymi atrakcjami regionu.
Najlepszy czas na rejs to lato, gdy pogoda jest stabilna i statek wypływa regularnie. Wiosna też ma swój urok – wtedy ptaki są najbardziej aktywne, a zieleń nad jeziorem świeża i soczysta. Jesienią rejsy są rzadsze, ale krajobraz nabiera ciepłych, złocistych barw.
