Zamek Joannitów Skarszewy

W centrum Skarszew, tuż przy rynku, stoją fragmenty średniowiecznego zamku joannitów z XIV wieku. To nie jest typowa turystyczna ruina – budynek żyje, mieści Gminny Ośrodek Kultury i Bibliotekę, a zwiedzający mogą zajrzeć do zabytkowych piwnic i zobaczyć, jak historia miesza się z codziennym życiem małego pomorskiego miasta.

Skarszewy to jedyne miasto na Pomorzu Gdańskim założone przez zakon joannitów, co do dziś widać w herbie przedstawiającym głowę Jana Chrzciciela. Zamek był sercem tego miejsca – siedzibą baliwatu, centrum władzy zakonnej na całym regionie.

Zamek Joannitów Skarszewy
Zamkowa 1, 83-250 Skarszewy
★ 4.1
W sercu Skarszew, tuż przy rynku, kryją się fragmenty średniowiecznego zamku joannitów. To miejsce łączy historię z życiem współczesnym, oferując unikalne spojrzenie na lokalną kulturę. Warto odwiedzić ten zabytek, aby poczuć atmosferę minionych wieków i zobaczyć, jak historia wpływa na codzienność małego pomorskiego miasta.
Dlaczego warto tam pojechać?
  • zabytkowe piwnice do zwiedzania
  • żyjący ośrodek kultury
  • unikalna historia joannitów
  • piękne widoki na rzekę Wietcisę
  • bliskość lokalnych atrakcji

Historia zamku joannitów w Skarszewach

Wszystko zaczęło się w 1198 roku, kiedy książę tczewski Grzymisław nadał joannitom ziemie w okolicy Skarszew. Zakon potrzebował solidnej siedziby, więc w latach 1323-1340 wybudował murowany zamek na stromym cyplu otoczonym z trzech stron przez rzekę Wietcisę. Naturalna fortyfikacja – woda chroniła od trzech stron, a od czwartej łączył się z miastem.

Pierwotnie był to wydłużony kompleks z domem mieszkalnym o wymiarach 14 na 36 metrów, dziedzińcem i zabudowaniami gospodarczymi. Do północnej elewacji przylegała wieża, a całość tworzyła nieregularne założenie dostosowane do kształtu wzgórza. Joannici w 1320 roku nadali miastu prawa miejskie, a w 1341 roku je rozszerzyli. W tym czasie konwent liczył komandora, dwóch kapelanów i ośmiu braci rycerzy.

Ale joannici nie cieszyli się tym miejscem długo. Problemy finansowe i presja Krzyżaków sprawiły, że w 1370 roku sprzedali Skarszewy zakonowi krzyżackiemu. Od tej pory zamek podlegał wójtostwu tczewskiemu w komturii gdańskiej.

W 1410 roku, po bitwie pod Grunwaldem, w skarszewskim zamku odbyły się historyczne obrady. Przedstawiciele ziem i miast pruskich pod przewodnictwem biskupa włocławskiego uzgodnili tu złożenie hołdu królowi Władysławowi Jagielle.

Zniszczenia i odbudowy przez wieki

Zamek przeżył burzliwą historię. W 1433 roku husyci spalili go doszczętnie. Podczas odbudowy dostawiono drugą wieżę do domu głównego – w jej piwnicy znaleziono pozostałości pieca kaflowego, co sugeruje, że pełniła nie tylko funkcje obronne, ale też mieszkalne.

Po 1466 roku, gdy na mocy II pokoju toruńskiego Skarszewy znalazły się w granicach Królestwa Polskiego, zamek stał się siedzibą starostwa grodzkiego i sądu. Od 1613 roku rezydował tu wojewoda pomorski – Skarszewy były wówczas stolicą województwa pomorskiego. W 1594 roku gościł tu król Zygmunt III Waza, a w 1762 roku praktykę w miejscowym sądzie odbywał młody Józef Wybicki, przyszły autor słów polskiego hymnu.

Kolejny cios przyszedł w 1629 roku. Wojska szwedskie ograbiły i spaliły miasto wraz z zamkiem. Odbudowa trwała długo – od 1664 do 1705 roku. W międzyczasie sąd działał w prowizorycznym drewnianym budynku na dziedzińcu.

Prawdziwy koniec przyszedł po rozbiorach. Władze pruskie uznały zamek za zbędny i w latach 1777-1810 systematycznie go rozbierały. Najpierw zniknął mur od strony miasta, potem w XIX wieku rozebrano dom główny. W zachowanych fragmentach urządzono magazyn soli i mieszkania.

Co zostało z zamku i co można zobaczyć

Dzisiejszy budynek to fragment dawnego założenia – głównie budynki gospodarcze podzamcza. Z oryginalnego średniowiecznego zamku zachowały się piwnice i części przyziemne ścian. Reszta to odbudowa z lat 80. XX wieku, kiedy przeprowadzono gruntowny remont i zaadaptowano obiekt na cele kulturalne.

Nie każdy wie, że to „zniekształcone odtworzenie dawnego założenia”, jak określają to historycy. Ale właśnie w tym tkwi specyfika tego miejsca – nie udaje rekonstrukcji, po prostu funkcjonuje jako żywy budynek.

W środku działają sale wystawiennicze, biura Gminnego Ośrodka Kultury i Biblioteka Publiczna. Największą atrakcją są piwnice zamkowe z gotyckim sklepieniem. Nie ma tam żadnych ekspozycji muzealnych, ale same zabytkowe sklepienia robią wrażenie – solidna, średniowieczna robota.

W zewnętrznych ścianach zamku wmurowane są ogromne półkule. Czy to kule armatnie? Nikt nie jest pewien, ale teoria jest kusząca – mogłyby pochodzić z którejś z wielu bitew, jakie przetoczyły się przez Skarszewy.

Zwiedzanie zamku – informacje praktyczne

Wejście do zamku znajduje się od ulicy Zamkowej 1, tuż obok rynku. Według relacji zwiedzających, oprowadzanie po pozostałościach zamkowych bywa bezpłatne – zamiast biletów można dostać w prezencie kolorowy album ze zdjęciami Skarszew i okolic. Warto jednak wcześniej zadzwonić i potwierdzić możliwość zwiedzania pod numerem 58 765 72 36 lub napisać na adres [email protected].

Godziny otwarcia zależą od funkcjonowania Gminnego Ośrodka Kultury, więc najlepiej wcześniej się umówić. To nie jest obiekt z wyznaczonymi godzinami dla turystów – raczej miejsce, które można zwiedzić po uprzednim kontakcie.

Samo zwiedzanie nie zajmuje dużo czasu – 20-30 minut wystarczy, żeby obejrzeć piwnice i usłyszeć podstawowe informacje o historii. Ale warto zostać dłużej w Skarszewach i połączyć wizytę z innymi zabytkami miasta.

Co jeszcze warto zobaczyć w okolicy zamku

Kilka kroków od zamku znajduje się klimatyczny rynek z XVII-wiecznym ratuszem i zabytkowymi kamieniczkami. Szczególnie ciekawa jest kamienica przy Placu gen. Józefa Hallera 9, zwana Domem Wojewodów – według przekazów należała do rodziny Józefa Wybickiego.

XIV-wieczny kościół farny św. Michała Archanioła stoi niedaleko. Budowany był przez 200 lat, zaczynali joannici, kończyli już inni. W 1712 roku strawił go pożar – runęło sklepienie, spłonął ołtarz, stopiły się nawet dzwony. Odbudowano go do 1714 roku. Podobno łączył go z zamkiem podziemny korytarz, choć nikt go nie odkrył.

Zachowały się też fragmenty XIV-wiecznych murów obronnych z basztami, głównie od strony południowej. To krzyżacka robota – po przejęciu miasta Krzyżacy przebudowali i umocnili fortyfikacje.

W Skarszewach stoi replika drewnianego kościoła luterańskiego, który protestanci wybudowali w ciągu 24 godzin w 1741 roku. Po tragedii w starym zborze (w panice zginęło kilku wiernych) nakazano go rozebrać. Ewangelicy w tajemnicy przygotowali materiały w Gdańsku, przyjechali 131 wozami i w jedną noc – z 14 na 15 września – rozebrali stary zbór i wybudowali nowy.

Dla kogo jest zamek w Skarszewach

To miejsce dla osób, które lubią historię bez muzealnego przepychu. Nie ma tu multimedialnych ekspozycji, rekonstruktorów ani przewodników audio. Jest za to autentyczna przestrzeń, gdzie średniowieczne piwnice sąsiadują z regałami bibliotecznymi, a w salach wystawienniczych odbywają się lokalne wydarzenia kulturalne.

Rodziny z dziećmi mogą być mile zaskoczone – podobno można tu pograć na instrumentach ludowych, choćby na „burczybasie”. To zależy od tego, kto akurat prowadzi zwiedzanie i co jest dostępne w danym momencie.

Miłośnicy zamków powinni nastawić się na to, że to nie jest spektakularna ruina. Większość oryginalnej budowli zniknęła, a to co zostało, zostało mocno przebudowane. Ale dla kogoś, kto interesuje się historią joannitów na Pomorzu, to miejsce ma znaczenie – to ich jedyne miasto w tym regionie.

Jak dojechać do Skarszew

Skarszewy leżą 45 km na południe od Gdańska i 22 km na zachód od Tczewa, przy drodze wojewódzkiej nr 224. Z Gdańska można dojechać samochodem w około 40-50 minut, z Tczewa w pół godziny.

Połączenia autobusowe obsługują głównie linie lokalne – najwygodniej sprawdzić aktualne rozkłady na e-podroznik.pl lub jakdojade.pl. Z Gdańska i Tczewa kursują busy i autobusy kilka razy dziennie.

Parking nie stanowi problemu – można zaparkować przy rynku lub w okolicy. Zamek znajduje się w samym centrum, więc po zostawieniu auta wszystko jest w zasięgu spaceru.

Na wizytę w samym zamku wystarczy pół godziny, ale warto zarezerwować 2-3 godziny na całe Skarszewy. Miasto jest małe, spokojne, z kilkoma ciekawymi zabytkami i przyjemnym centrum. To dobry punkt na trasie przez Kociewie albo przystanek w drodze z Gdańska w głąb Pomorza.

Kontakt: Zamek Joannitów, ul. Zamkowa 1, 83-250 Skarszewy, tel. 58 765 72 36, email: [email protected]