Rezerwat przyrody Kurze Grzędy Mirachowo
W sercu Lasów Mirachowskich, gdzieś między Kartuzami a Sierakowicami, rozciąga się jeden z najstarszych rezerwatów przyrody na Pomorzu. Kurze Grzędy to ponad 170 hektarów torfowisk, jezior i bagiennych lasów, które od ponad stu lat chronią unikalny ekosystem kaszubskiego pojezierza. Dla rodzin z dziećmi to świetne miejsce na spacer po drewnianych kładkach, gdzie można zobaczyć rosiczki pożerające owady, posłuchać rechotu żurawi i poczuć się jak na końcu świata – mimo że od Trójmiasta dzieli to miejsce zaledwie pół godziny jazdy.
- unikalne torfowiska wysokie
- drewniane kładki do jezior
- rzadkie rośliny mięsożerne
- rechot żurawi wiosną
- historia ochrony przyrody od 1916 roku
Historia rezerwatu i jego nietypowa nazwa
Kurze Grzędy to nazwa, która od razu budzi ciekawość. Nie chodzi tu jednak o żadne kurze grzędy w dosłownym sensie, ale o głuszce – majestatyczne ptaki, które niegdyś tokowały w tych lasach. Rezerwat powstał w 1916 roku właśnie po to, żeby chronić tokowiska tych największych europejskich ptaków grzebiących. Niestety, mimo starań ochroniarzy, głuszce wyginęły tu w latach 1960-1980, podobnie jak w większości Pomorza.
Formalnie rezerwat został ustanowiony w 1957 roku na powierzchni niecałych 83 hektarów. W 1989 roku powiększono go do obecnych 170,7 ha. Dziś chroni nie tylko ptaki, ale przede wszystkim największe na Pojezierzu Kaszubskim torfowisko wysokie wraz z dystroficznymi jeziorami – takimi, których woda ma brunatny kolor i niskie pH, co sprawia, że żyją w nich tylko gatunki specjalnie przystosowane do takich warunków.
Rezerwat Kurze Grzędy należy do najstarszych form ochrony przyrody na Kaszubach – pierwsze działania ochronne podjęto tu już w 1916 roku, gdy Pomorze należało jeszcze do Prus.
Co zobaczysz w rezerwacie – torfowiska, jeziora i rzadkie rośliny
Serce rezerwatu stanowi Jezioro Wielkie otoczone trzema mniejszymi jeziorkami dystroficznymi. Do tego głównego jeziora prowadzi specjalnie zbudowana drewniana kładka – pomost, który umożliwia dotarcie nad sam brzeg bez niszczenia delikatnej roślinności bagiennej. To idealne miejsce na chwilę zatrzymania się i obserwacji.
Wokół jezior rozciągają się rozległe torfowiska wysokie porośnięte borem bagiennym i brzeziną bagienną. Dla dzieci fascynujące będą z pewnością rosiczki okrągłolistne – maleńkie rośliny mięsożerne, które łapią owady na lepkie wydzieliny. Na torfowiskach rośnie też bagno zwyczajne, borówka bagienna i widłak jałowcowaty, który tworzy tu całe łany.
Łącznie na obszarze rezerwatu stwierdzono około 60 gatunków roślin naczyniowych i około 80 gatunków roślin zarodnikowych. Sześć z nich podlega ochronie ścisłej, w tym wspomniana rosiczka, wełnianeczka darniowa czy paprotka zwyczajna. Można tu też znaleźć rzadkie porosty – brodaczkę kępkową i pustułkę Bittera.
Ptaki Kurzych Grzęd – kogo można spotkać
Mimo że głuszce już tu nie żyją, rezerwat wciąż pozostaje ważną ostoją dla ptaków. Wiosną i latem słychać rechot żurawi – to one przejęły niejako schedę po głuszcach jako symbol tego miejsca. Gniazduje tu też samotnik, brodziec, którego łatwo rozpoznać po charakterystycznym gwizdaniu podczas lotów godowych.
Nad jeziorami można zobaczyć gągoły – kaczki, które w odróżnieniu od większości kaczek gniazdują się w dziuplach drzew. Latają tu też ptaki drapieżne: krogulce, myszołowy, rybołowy i jastrzębie gołębiarze. W gęstwinie lasu żyją muchołówki małe i włochatki – małe sowy, które trudno dostrzec, ale można usłyszeć ich charakterystyczne pohukiwania o zmroku.
Jezioro Wielkie i mniejsze jeziorka dystroficzne mają charakterystyczną brunatną barwę wody – to efekt dużej zawartości kwasów humusowych pochodzących z rozkładających się roślin torfowiskowych.
Jak zwiedzać rezerwat – szlaki i zasady
Do rezerwatu prowadzi czarny szlak pieszy, który można znaleźć wychodząc z drogi asfaltowej Kamienica Królewska – Mirachowo. Rezerwat znajduje się w centralnej części Lasów Mirachowskich, więc dojazd najlepiej zaplanować samochodem – w pobliżu wejścia do rezerwatu znajdują się leśne parkingi.
Ważna zasada: poruszanie się po rezerwacie dozwolone jest wyłącznie po wytyczonych ścieżkach. To nie jest ograniczenie wymyślone na złość turystom, ale konieczność – torfowiska są niezwykle delikatnym ekosystemem, a wiele chronionych roślin rośnie tuż przy ścieżkach. Dzieci trzeba o tym koniecznie poinformować przed wejściem.
Drewniana kładka prowadząca do Jeziora Wielkiego jest główną atrakcją dla zwiedzających. Jest bezpieczna, stabilna i pozwala dotrzeć nad samo lustro wody bez ryzyka ugrzęźnięcia w bagnie. To też doskonałe miejsce na zrobienie zdjęć – zwłaszcza wczesnym rankiem, gdy nad wodą unosi się mgła.
Dla kogo jest ten rezerwat
Kurze Grzędy to miejsce przede wszystkim dla miłośników przyrody i spokojnych spacerów. Rodziny z dziećmi w wieku szkolnym znajdą tu świetny temat do rozmów o ekologii, torfowiskach i ochronie przyrody. Maluchy mogą się jednak znudzić – nie ma tu placu zabaw ani szczególnych atrakcji poza samą przyrodą.
Dla fotografów przyrody i obserwatorów ptaków to jedno z ciekawszych miejsc w regionie. Najlepszy czas na wizytę to wczesna wiosna (kwiecień-maj), gdy tokują ptaki i kwitną pierwsze rośliny, oraz późne lato (sierpień-wrzesień), gdy można zobaczyć pełnię barw bagiennej roślinności. Zimą rezerwat jest praktycznie niedostępny – kładki mogą być oblodzone, a szlaki zasypane śniegiem.
Informacje praktyczne – dojazd, czas zwiedzania, opłaty
Rezerwat jest dostępny bezpłatnie przez cały rok. Nie ma tu bileterki, bramek ani godzin otwarcia – to po prostu fragment lasu z wytyczonymi szlakami. Warto jednak pamiętać, że leży w granicach Kaszubskiego Parku Krajobrazowego i obszaru Natura 2000, więc obowiązują tu szczególne zasady ochrony przyrody.
Dojazd: Najwygodniej dojechać samochodem drogą krajową nr 7 w kierunku Kartuz, następnie skręcić w stronę Sierakowic lub Kamienicy Królewskiej. Rezerwat znajduje się przy drodze Kamienica Królewska – Mirachowo. Parking leśny znajduje się niedaleko wejścia na szlak. Z Trójmiasta to około 30-40 minut jazdy. Można też dojechać pociągiem do Kartuz, a stamtąd autobusem w kierunku Mirachowa – ale trzeba liczyć się z kawałkiem spaceru od przystanku.
Czas zwiedzania: Na spokojny spacer po rezerwacie z postojami na kładce i obserwacją przyrody warto zarezerwować około 1,5-2 godzin. Jeśli planujecie dłuższą wycieczkę po Lasach Mirachowskich (a jest tam jeszcze siedem innych rezerwatów), można poświęcić na to pół dnia lub cały dzień.
Co zabrać: Wygodne buty – ścieżki są wprawdzie utwardzone, ale w lesie może być wilgotno. Lornetkę, jeśli macie – ptaki często trzymają się z daleka od ludzi. Repelent na komary w ciepłych miesiącach – nad torfowiskami bywa ich sporo. I oczywiście aparat – widoki są naprawdę fotogeniczne.
Lasy Mirachowskie to kompleks ośmiu rezerwatów przyrody, więc wizytę w Kurzych Grzędach można połączyć ze zwiedzaniem Staniszewskich Zdrojów, Leśnego Oczka czy Żurawich Błot – wszystkie znajdują się w pobliżu.
Rezerwat nie ma zaplecza turystycznego – brak tu toalet, punktów gastronomicznych czy sklepików. Najbliższe miejscowości z podstawową infrastrukturą to Mirachowo i Kamienica Królewska. Jeśli szukacie noclegu w okolicy, w Mirachowie, Sianowie i Kartuzach znajdziecie gospodarstwa agroturystyczne i pensjonaty, często prowadzone przez Kaszubów, gdzie można poznać lokalną kulturę i spróbować regionalnej kuchni.
