Przez kilka dni ze sklepowej kasy znikały pieniądze za butelki, których w rzeczywistości nie zwracano. Według ustaleń policji w procederze mieli brać udział 31-latek z powiatu kościerskiego i 19-letnia ekspedientka.
Sprawa zaczęła się od zawiadomienia złożonego w Komendzie Powiatowej Policji w Kościerzynie przez 41-letniego właściciela placówki. Z policyjnych ustaleń wynika, że między 14 a 21 października 2026 mężczyzna wielokrotnie pojawiał się w sklepie i odbierał gotówkę za rzekome oddanie szklanych opakowań objętych kaucją. Pieniądze miała wypłacać pracownica, choć liczba przyjmowanych butelek nie zgadzała się ze stanem faktycznym.
Sklep oszacował stratę na 3220 zł. Śledczy przedstawili tej dwójce łącznie 13 zarzutów związanych z oszustwem.
Za ten czyn grozi do 8 lat więzienia. Teraz sprawą zajmie się sąd.
źródło: Wydarzenia Komenda Powiatowa Policji w Kościerzynie
